aktualności  
05.07.2015.
Aktualności
Papież wyruszył do Ameryki Południowej PDF Drukuj
Aktualności - Aktualności
05.07.2015.
ImagePapież Franciszek wyruszył w niedzielę rano w podróż do Ekwadoru, Boliwii i Paragwaju. Druga pielgrzymka do Ameryki Płd., po wizycie w Brazylii przed dwoma laty, uważana jest za prawdziwy maraton dla papieża: to siedem dni podróży, pięć mszy, 15 przemówień. Pokój, ekologia, zrównoważony rozwój, sprawiedliwość społeczna - to główne hasła pielgrzymki, najdłuższej z dotychczasowych. Zauważa się, że jej program dokładnie odzwierciedla priorytety pontyfikatu papieża z Argentyny, koncentrującego swą uwagę na peryferiach świata. Wybrał trzy mniejsze kraje kontynentu, mniej obecne na scenie międzynarodowej, z doświadczeniem dyktatur w XX wieku i wcześniej dominacji hiszpańskiej. We wszystkich tych krajach, które odwiedzał także Jan Paweł II, dominują katolicy; stanowią oni od 82 do 93 procent ludności. Pierwszym etapem papieskiej podróży będzie wstrząsany konfliktami społecznymi Ekwador, który w 2008 roku ogłosił bankructwo i od tego czasu żyje głównie na kredyt. Do stolicy tego kraju, Quito, Franciszek przyleci w niedzielę późnym wieczorem naszego czasu. Na lotnisku powita go lewicowy prezydent Rafael Correa. Do 2005 roku był on ministrem finansów, który ustąpił ze stanowiska na tle głębokiego sporu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Bankiem Światowym. Najważniejszym wydarzeniem dwudniowej wizyty w Ekwadorze będzie wtorkowa msza w stołecznym Parku Dwusetlecia. Etap drugi pielgrzymki to Boliwia. Zaraz po wylądowaniu, w drodze do miasta La Paz papież zatrzyma się w miejscu nad rzeką Choqueyepu, gdzie 21 marca 1980 roku bojówkarze ze zbrojnego ramienia krwawego reżimu zamordowali jezuitę Luisa Espinala Campsa. Zginął on trzy dni przed zamachem na arcybiskupa z Salwadoru Oscara Arnulfo Romero, którego beatyfikacja odbyła się w maju tego roku. Watykaniści zwracają uwagę na szczególnie ważną dla papieża z Argentyny symbolikę obu tych tragicznych wydarzeń w życiu Kościoła z czasów rządów dyktatur w Ameryce Południowej. Oczekuje się, że to właśnie w Boliwii zabrzmią w przemówieniach Franciszka najmocniejsze społeczne apele o sprawiedliwość, walkę z ubóstwem i wykluczeniem, a także o ochronę środowiska naturalnego. Papieża powita prezydent Evo Morales, syn hodowców koki i lider ruchu ludowego, który zdołał ograniczyć skrajne ubóstwo w swoim kraju.
Czytaj całość…
 
Miłość Boga idzie nawet tam, gdzie spodziewa się odtrącenia - Czternasta Niedziela Zwykła PDF Drukuj
Aktualności - Aktualności
03.07.2015.
ImageKażdy z nas już tego doznał. Większy posłuch, szacunek i poważanie znajduje się wśród tych, z którymi nie przebywa się na  co dzień. Człowiek wygłaszający prawdy pośród „swoich” nierzadko jest traktowany w sposób uwłaczający, wręcz prześmiewczy. Wygłaszając zaś te same prawdy pośród innych, widzi reakcje diametralnie inne. By móc odczuć te zależności, wystarczy zastanowić się nad poważnymi następstwami odrzucenia Słowa Bożego i nad koniecznością przyjęcia go nawet wówczas, gdy głoszą je posłańcy prości i skromni. W historii ludzkości niejednokrotnie natykamy się na przykłady, kiedy posłani przez Boga prorocy napominają i nauczają, a ludzie jednak pozostają oporni, co zatwardza ich serca i czyni je nieczułymi na jakiekolwiek wezwania. Prorok Ezechiel otrzymał od Boga dar prorokowania, ale i tak spotykał się z wielkim niedowiarstwem. Otrzymał radę od Pana: «To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach; posyłam cię do nich, abyś im powiedział: Tak mówi Pan Bóg. A oni czy będą słuchać, czy też zaprzestaną – są bowiem ludem opornym – przecież będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich. » (Ez 2,4-5). Św. Paweł po wydarzeniach damasceńskich, mimo iż otrzymał dar głoszenia Chrystusa, postrzegany był w dalszym ciągu jako prześladowca chrześcijan. Dopiero Jego ciężka, wytrwała praca poparta głoszeniem Słowa Bożego powoli odmieniła zapatrywania innych na Niego i na to, co głosił. Ale i tutaj Pan wspomagał zarówno samego Pawła, jak i Jego otoczenie. Widząc rozterki Pawła, powiedział: «Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali.» (2 Kor 12,9) Na koniec Ewangelia opisująca zdarzenie w Nazarecie, gdy Pan Jezus przyszedł do synagogi nauczać. Żyjąc od dzieciństwa w Nazarecie, przez trzydzieści lat nie wyróżniał się w swoim otoczeniu. Zarozumiali Nazaretańczycy nie mogli zrozumieć. że ktoś podobny do nich, wzrastający zwyczajnie wśród nich i wykonujący skromny zawód może być prorokiem, Mesjaszem, Synem Bożym.
Czytaj całość…
 
W Niedzielę msza święta Prymicyjna O. Adama Mikosiaka PDF Drukuj
Aktualności - Aktualności
03.07.2015.
ImageW czasie święceń kapłańskich dzieje się coś zupełnie wyjątkowego. Katedra jest swoistą Górą Tabor, na której dokonuje się przemienienie. Oto do katedry wchodzi diakon (wprawdzie po pierwszych święceniach), a wychodzi ktoś zupełnie inny – kapłan, który może sprawować sakramenty święte. Po uroczystościach związanych z przyjęciem sakramentu święceń każdy neoprezbiter (tak nazywa się nowo wyświęconego kapłana) otrzymuje urlop od swojego przełożonego, którym nie jest już rektor seminarium, bo ono się zakończyło, lecz biskup, któremu się ślubowało. Ten czas jest wyjątkowy, gdyż młody ksiądz przygotowuje się do sprawowania swojej pierwszej Mszy świętej, którą od początku do końca odprawia. Tę Prymicję celebruje się w swojej rodzinnej parafii, pośród wiernych, wśród których się żyło i wzrastało. To wyjątkowe wydarzenie także w życiu parafii, zarówno dla wiernych, jak i duchownych. To  zawsze wielka radość z faktu, że ze o wspólnoty Kościoła Pan Bóg powołał kogoś do służby w swojej winnicy. Taką radość przeżywać będziemy w najbliższą niedzielę 5 lipca br. w naszej Wspólnocie Parafialnej. Tego dnia o godz. 12.00 mszę świętą prymicyjną odprawi O. Adam Mikosiak, który jednocześnie w naszej Parafii rozpocznie swoją kapłańską i duszpasterską  posługę. Msza święta prymicyjna będzie więc także okazją do powitania nowego duszpasterza w naszej Klasztornej i Parafialnej Wspólnocie. Jest tradycją, że na koniec Eucharystii neoprezbiter udziela błogosławieństwa prymicyjnego. Na głowy zebranych nakłada ręce, a wierni podejmują je i całują. To zwyczaj związany z tym, że dłonie kapłana zostały namaszczone – konsekrowane i w nich kapłan trzyma Ciało i Krew Pańską. To wyraz szacunku i miłości. Jak sięgniemy do tradycji polskiej, możemy dostrzec także w literaturze, że kapłana zawsze całowano po rękach, nie tylko w czasie Prymicji. Każdy po błogosławieństwie prymicyjnym otrzymuje pamiątkowy obrazek prymicyjny, który jest związany z zadaniem, by modlić się za nowego kapłana.

Czytaj całość…
 
W drogę z nami wyrusz Panie - XXXV Przemyska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę PDF Drukuj
Aktualności - Aktualności
03.07.2015.
ImageSłowa piosenki przypominają nam, że już niedługo wyruszymy na pielgrzymkowe szlaki, które z różnych miast, wiosek naszej Archidiecezji i całej Ojczyzny prowadzą na Jasną Górę do tronu naszej Matki i Królowej. Wielu z nas odpowiedziało pozytywnie na to wewnętrzne wezwanie, by wyruszyć w drogę i razem z braćmi i siostrami przemierzać szlaki, rozważając tajemnice życia naszego Zbawiciela i Jego Matki, ucząc się wierności i miłości do Boga i człowieka. Święty Jan Paweł II, który zapraszał nas do pielgrzymowania, uświadamiał nam, jaki jest cel pielgrzymki: „Wszystkim, którzy pielgrzymują na ziemi polskiej i wszędzie na całym świecie, życzę tej świadomości, tej wiary i nadziei, że życie ludzkie nie na ziemi ma cel. Ten cel jest już poza życiem doczesnym, jest w Domu Ojca, do którego winniśmy dojść wszyscy. W tegorocznej Archidiecezjalnej pielgrzymce wzorem lat ubiegłych weźmie udział liczna grupa naszych parian. Pójdą przez wioski i miasta naszej Ojczyzny, by modlić się, słuchając nauki Chrystusa i o niej świadczyć napotkanym ludziom. Odpowiedzą w ten sposób na wezwanie św. Jana Pawła II do włączenia się w dzieło nowej ewangelizacji. Pielgrzymowanie jest dobrą okazją, aby uczyć się stosowania w życiu słów, które przed laty  skierował do nas papież Benedykt XVI w liście ogłaszającym rozpoczynającym Rok Wiary: „Przez wiarę na przestrzeni czasów mężczyźni i kobiety w każdym wieku, których imię jest zapisane w księdze życia (por. Ap 7, 9; 13, 8), wyznawali, że pięknie jest pójść za Panem Jezusem tam, gdzie byli wzywani, żeby dawać świadectwo, iż są chrześcijanami: w rodzinie, w życiu zawodowym, publicznym, w wykorzystywaniu charyzmatów i pełnieniu posług, do których byli powołani”. Wszystkich, którzy nie mogą wybrać się na pielgrzymi szlak zachęcamy do duchowego pielgrzymowania, by wraz z tymi, którzy idą ofiarować swoje troski i kłopoty.
Czytaj całość…
 
Papieskie intencje na lipiec PDF Drukuj
Aktualności - Aktualności
02.07.2015.
ImageJak co miesiąc, modlimy się w dwóch papieskich intencjach, ogólnej i ewangelizacyjnej. Pierwsza z nich to: „Aby odpowiedzialność polityczna była przeżywana na wszystkich poziomach jako wzniosła forma miłosierdzia”. Papież Franciszek podjął ten temat już podczas drugiej włoskiej podróży swego pontyfikatu, spotykając się 22 września 2013 r. z ubogimi i więźniami w Cagliari na Sardynii.  „Osoby pełniące odpowiedzialne funkcje polityczne i obywatelskie mają swoje zadanie, które obywatele muszą wspierać w sposób aktywny – mówił Ojciec Święty. – Niektórzy członkowie wspólnoty chrześcijańskiej są powołani do zaangażowania się w tę dziedzinę polityki, która jest wzniosłą formą miłosierdzia, jak mówił Paweł VI. Ale jako Kościół wszyscy mamy bardzo odpowiedzialne zadanie, a mianowicie mamy zasiewać nadzieję poprzez dzieła solidarności, zawsze starając się współpracować jak najlepiej z instytucjami publicznymi, przy poszanowaniu odpowiednich kompetencji. Caritas jest wyrazem wspólnoty, a siłą wspólnoty chrześcijańskiej jest sprawianie, aby społeczeństwo wzrastało od środka, niczym zaczyn. Myślę o waszych inicjatywach w odniesieniu do przebywających w więzieniach, myślę o wolontariacie tak wielu stowarzyszeń, o solidarności z rodzinami, które najbardziej cierpią z powodu braku pracy. Odnośnie do tego mówię wam: odwagi!”. Ojciec Święty poleca nam też intencję ewangelizacyjną na każdy miesiąc. W lipcu mamy się modlić, „by chrześcijanie w Ameryce Łacińskiej w obliczu nierówności społecznych mogli dawać świadectwo miłości do ubogich i wnosić swój wkład, by społeczeństwo stawało się bardziej braterskie”. Franciszkowi, który sam jest Latynosem, sprawy te szczególnie leżą na sercu. Podjął je też podczas swej pierwszej podróży na kontynent latynoamerykański, odwiedzając przed dwoma laty Brazylię.
Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 9 z 1401